niedziela, 20 grudnia 2009

-->Pieczona ryba w cieście :) a właściwie dwie ryby :D :D


Witam Was smacznie :) Miał być łosoś jest morszczuk... Miało być własnoręcznie robione ciasto drożdżowe jest kupne francuskie... Miał być szpinak są warzywa... Czyli wszystko na odwrót :D Wszystko to było pokierowane brakiem czasu i kasiorki i przyznam szczerze że z tym morszczukiem była improwizacja :D Po raz pierwszy robiłem (w przeciwieństwie do łososia) i nie będąc skromnym powiem że miód w gębie i rozkosz w żołądku :) Dziś podam przepis na obie rybki- łosoś bardziej odświętnie, morszczuk z kolei na co dzień... Na fotkach zobaczycie ze dodałem pomidor ale niestety to był błąd w sztuce ponieważ nie pomyślałem, że puszcza za dużo soków i musiałem się uporać z nadmiarem płynów podczas pieczenia. Bynajmniej tak podana rybka będzie świetnie się komponowała  na wigilijnym stole :)

sobota, 12 grudnia 2009

-->Bajkowo :) Chatka z piernika :)


Za siedmioma garami, za siedmioma łyżkami żył sobie kucharz z wielkimi ambicjami. Pomyślał sobie razu pewnego, że zrobi coś pięknego. Wpadł więc na pomysł nie błahy - chatkę z piernika zrobię dla swej Kachy. Tym prędzej się udał do sklepu wielkiego, by kupić miód i przyprawy do piernika pysznego :)
Witam Was bajecznie :) Powiem szczerze- napracowałem się i nie jestem zadowolony z efektu finalnego.Zawaliłem dwie nocki by zrobić tę chatkę (niestety ostatnimi czasy mam zbyt dużo na głowie i tylko wtedy mogłem sobie pozwolić na pracę nad tym piernikiem), no ale uważam że powinienem ładniejszą dekorację zrobić.Bynajmniej ocenę zostawiam Wam moi drodzy. Jeżeli się zastanawiacie dlaczego nie ma komina, to mam taką odpowiedź: Chatka jest ocieplana gazem ziemnym :)) A tak serio, to po tych dwóch zarwanych nockach zabrakło mi już sił jak i na takie udekorowanie jakie chciałem tak i na komin (jego przyklejenie jest strasznie mozolnym zajęciem). Zachęcam Was do zrobienia takiego domku :) Jeżeli macie trochę czasu, około 60zł na produkty i pomocną dłoń która pomoże Wam czasami coś przytrzymać, to zapoznajcie się z niniejszym postem dokładnie :) Będzie to słodziutka ozdoba na świąteczny czas, która sprawi wiele radości nie tylko najmłodszym domownikom. Jednocześnie jeżeli Macie zamiar się zabrać do stworzenia takiej budowli to zachęcam do udekorowania jej na swój sposób- mą traktujcie tylko poglądowo. A teraz krok po kroku zabieramy się do pracy- życzę miłej zabawy :)

wtorek, 8 grudnia 2009

-->Kilka bardziej treściwych sałatek- czyli propozycje na sylwestrowy bufet cz.2 :)

Witam Was witaminowo! W ramach sprostowania- sałatki nie tylko od święta :) Ale bynajmniej mówiąc pod kątem takich nocy jak sylwek, fajnie by było dostarczyć coś do organizmu oprócz alkoholu. Przede wszystkim serwowane przekąski i zakąski muszą być treściwe, po drugie zapominamy o witaminach które masowo eksmitujemy z naszego organizmu wraz z każdym następnym wlanym kieliszkiem wódy. Najogólniej alk wypłukuje z organizmu magnez, potas hamuje wchłanianie tłuszczu a wraz z nim takich witamin jak A, E i D... Bynajmniej dość tego dietetycznego wykładu, po prostu zadbajmy żeby dostarczyć tych składników jak  przed, tak i po zakrapianej imprezie. To zaczynamy :)

niedziela, 6 grudnia 2009

-->Koreczki serowe z białą kiełbaską :) Czyli zaczynamy myśleć o bufecie na sylwestrową noc- cz. 1 :)

Witam Was! Tak sobie pomyślałem że zbliża się dużymi krokami sylwester- fajnie bo jadę z przyjaciółmi w góry :) 5 beztroskich dni z takimi atrakcjami jak kulig, ognisko, świeżo pieczonym wiejskim chlebkiem. Do tego wyszło tak fajnie że mamy całą połówkę domku tylko dla siebie i to za nie duże pieniążki :) Ale jednocześnie oprócz beztroski i zabawy spoczywa na mnie odpowiedzialność za przekąski na tą wystrzałową noc... Nic tylko wertuje swoje stare przepisy co robiłem i co nie zajmie mi dużo czasu do zrobienia... Ok faworki muszą być bo to hit hitów, sałata lodowa też i myślimy dalej. Każdy z moich pomysłów będę zamieszczał na blogu, a zaczynam jak w temacie- świetna zakąska w sam raz do piwka :)

-->Mus czekoladowy- pyszniutki deser rodem z Francji :)

Witam Was słodziutko! Tak sobie pomyślałem- może zrobimy sobie słodką niespodziankę na mikołaja :) Ten pyszny mus jest chlubą francuskich mistrzów kuchni a wbrew pozorom nie jest to jakaś czarna magia :) Czyli odłóżcie wszelkie cylindry z królikami w środku, różdżki i przestańcie mówić "czary mary- hokus pokus" tylko zabierajmy się do dzieła :)

czwartek, 3 grudnia 2009

-->Ciacho z metra cięte :D :D

Witam Was moi drodzy czytelnicy :) Tak sobie pomyślałem że coś często pieczemy... Hmmm... robi się trochę monotonnie... No ale cóż piszę to co mi przychodzi akurat na myśl i obiecuję poprawę w następnych postach :) Z tym ciastem przypominam sobie pewną anegdotę... Otóż pewnego razu zrobiłem je na urodzinki koleżanki i jeden znajomy stwierdził: "Ufo! Ożeń się ze mną!! Nie musisz się ze mną kochać, sprzątać czy też prać... Ważne żebyś mi gotował"... Rzecz jasna propozycję odrzuciłem i mam nadzieję że nikt więcej mi takich propozycji składać nie będzie- bo w przeciwnym razie przestanę gotować :D A co do ciacha to nie jest trudne do zrobienia tylko trzeba się trochę nasmarować :D To szykujemy produkty i do dzieła :)


środa, 2 grudnia 2009

-->Pieczony kurczak "piwosz" :D

Witam Was w kolejnym dniu naszych kulinarnych zmagań :) Mój przyjaciel jest wielkim smakoszem kurczaków. Mógłby je szamać na okrągło, jedyne na co narzeka w kurczakach pieczonych czy też z rożna to na piersi- twierdzi że to jest najgorsza część w tego typu przyrządzanych kurczaczkach... Hmmm ja tam piersi lubię :D Bynajmniej zawsze mu wtedy marudzę żeby w końcu posłuchał mej rady i upiekł "piwosza", no ale niestety lenistwo u niego nie zostało wcześnie wykryte i to już jest choroba niewyleczalna :D (sorki Romek, ale nie mogłem się powstrzymać- masz u mnie browarka ;>). Może ten post będzie dla niego i dla Was zachętą do przyrządzenia tego ptaka- pijaka :D A co do lenistwa i leniuchów wszelkich, to zrobimy danie "jednogarnkowe" by później było jak najmniej zmywania po naszym gotowaniu :D No to po zakupy i do pracy...


-->Szaszłyczki rybno- brokułowe zapiekane z serem :)

Witam Was moi drodzy smakosze :) Jak to mówią nasi skośnoocy przyjaciele "naś klienttt- naś pannnnnnn"  i podają nam kurczaka w 50 smakach... Co jest najbardziej zaskakujące- jakiegokolwiek mięsa wielosmakowego nie zamówimy to i tak smakuje tak samo :D No ale dość mowy o kuchni made in china ;) A ta dygresja wzięła się z tego że zostałem poproszony o jakiś przepis na rybkę, więc prośbę chcę spełnić ku zadowoleniu nas wszystkich :) No to zaczynamy naszą przygodę z garami :D

poniedziałek, 30 listopada 2009

-->No to chlup w ten głupi dziób :D

Witam Was smakosze dań znanych i nieznanych :) "Ufo a teraz porozmawiajmy o czymś przyjemnym. Co pijemy na sylwestra- coby coś nowego posmakować i nie było monotonnie?" Hmmm pytanie godne zastanowienia;) Ostatnio siedziałem z przyjacielem w barze i postawił 2 kolejki "shotów" złotej Tequili (zamiast cytryny- pomarańcza, zamiast soli- cynamon). Muszę przyznać że wspaniała rzecz i nie skręca aczkolwiek jak dziś widziałem cenę tej tequili to mi szczena opadła- prawie 80zł... Dobra po takim wstępie już się domyślacie że będzie o alkoholach, a konkretniej o drinkach. Wszystkie podane drinki będą w proporcjach na jeden kieliszek, więc jak chcecie bardziej masowo zrobić to odpowiednio zwiększamy proporcje. No to zaczynamy balangę :D